Emídio Sousa zapowiada nowy lot repatriacyjny po przylocie 186 osób do Lizbony

186 osób wróciło do Lizbony – rząd planuje kolejny lot

Sekretarz stanu Emídio Sousa ogłosił w środę, że Portugalia przygotowuje możliwy kolejny lot powrotny dla swoich obywateli z innego obszaru tego samego regionu. Zapowiedź padła po tym, jak 6 marca na Wojskowym Lotnisku w Lizbonie wylądowały dwa samoloty z repatriantami.

Najważniejsze fakty

  • Co się wydarzyło: dwie maszyny przywiozły repatriantów w ramach operacji prowadzonej przez portugalskie władze
  • Gdzie: Wojskowe Lotnisko w Lizbonie
  • Ile osób: 147 pasażerów na pokładzie samolotu czarterowego wynajętego przez państwo oraz 39 osób na pokładzie wojskowej maszyny
  • Kim byli: spośród 147 pasażerów lotu czarterowego aż 139 miało portugalskie obywatelstwo; pozostałe osiem osób to obywatele innych krajów
  • Dlaczego to ważne: rząd analizuje kolejne możliwości sprowadzenia do kraju Portugalczyków, którzy chcą wrócić

Dwa lądowania na Wojskowym Lotnisku w Lizbonie

Emídio Sousa rozmawiał z dziennikarzami bezpośrednio na płycie lotniska 6 marca, gdy lądował wynajęty przez państwo samolot TAP z 147 repatriantami na pokładzie, z których 139 to obywatele Portugalii.

Kilka godzin wcześniej, około godziny 5:00 rano, na tym samym lotnisku wylądowała wojskowa maszyna transportująca 39 pasażerów. Oba loty były częścią tej samej, skoordynowanej operacji repatriacyjnej.

Sekretarz stanu rozróżnia dwie grupy Portugalczyków

Według Emídio Sousy w regionie objętym operacją przebywają dwie odmienne grupy rodaków. Pierwszą stanowią stali mieszkańcy – jak zaznaczył, większość z nich chce pozostać na miejscu, czuje się bezpiecznie i ufa, że systemy obrony powietrznej w ich krajach zamieszkania działają sprawnie.

Drugą grupę tworzą podróżni, których sytuacja kryzysowa zaskoczyła w trakcie wyjazdu – często w momencie przesiadki – i którzy pragną jak najszybciej wrócić do ojczyzny.

Operacja planowana tydzień wcześniej i prowadzona w tajemnicy

Sekretarz stanu ujawnił, że przygotowania do operacji ruszyły mniej więcej tydzień przed jej realizacją, a przez cały ten czas zachowywano pełną dyskrecję ze względów bezpieczeństwa.

„Zrobiliśmy to wszystko z najwyższą ostrożnością i powściągliwością. Zdecydowaliśmy się poinformować opinię publiczną dopiero wtedy, gdy ludzie byli już w drodze i wiedzieliśmy, że maszyny są w powietrzu" – powiedział Sousa.

Nowe opcje i europejski mechanizm solidarności

Sekretarz stanu poinformował, że rząd pracuje nad możliwym kolejnym lotem do innego obszaru regionu, gdzie wielu Portugalczyków wyraziło chęć powrotu do kraju.

Portugalia przystąpiła już do europejskiego mechanizmu solidarności w zakresie repatriacji, dzięki czemu w ramach bieżącej operacji przewieziono również ośmiu obywateli innych państw. Rozważane są dwa scenariusze sprowadzenia kolejnych Portugalczyków: zorganizowanie własnego lotu albo włączenie rodaków w loty repatriacyjne innych krajów europejskich.

Dlaczego ta operacja ma tak duże znaczenie

Operacje repatriacyjne stają się kluczowe wszędzie tam, gdzie ograniczenia bezpieczeństwa i problemy z komunikacją lotniczą utrudniają podróżnym opuszczenie kraju – zwłaszcza gdy konieczne są zmiany tras lub dodatkowe przesiadki. Współpraca z europejskimi partnerami pozwala w takich sytuacjach przyspieszyć działania i efektywniej wykorzystać miejsca w samolotach ewakuacyjnych.

Przewijanie do góry