Nowe narzędzie do włosów Shark miało 10 tys. osób na liście oczekujących – czy naprawdę daje efekt salonu?

Kiedy Shark zapowiada nowy produkt, świat beauty staje na baczność

Redaktorki działu beauty zawsze reagują z entuzjazmem na wieść o nowym narzędziu do stylizacji włosów – szczególnie gdy za marką stoi Shark. Firma słynie z wykorzystywania najnowocześniejszych technologii, więc nikogo nie zaskoczyło, że na liście oczekujących na ich nową prostownicę mokro-sucho, czyli SilkiPro Straight, znalazło się aż 10 000 osób. Dodatkowo producent zapewnia, że urządzenie działa na wszystkie rodzaje włosów – a to już naprawdę intrygująca obietnica.

Moje włosy są z natury falowane, dlatego od dłuższego czasu korzystam z podobnych urządzeń, takich jak Dyson Airstraight, gdy zależy mi na bardziej wygładzonym efekcie. Postanowiłam sprawdzić, jak produkt Shark wypada na tle konkurencji i jak bardzo wygładza włosy w praktyce.

Co wyróżnia Shark SilkiPro Straight na tle konkurencji?

SilkiPro Straight jest dostarczana z trzema wymiennymi grzebieniami, które mają docierać do każdego pasma włosów – od nasady aż po końce. To odróżnia ją od propozycji takich marek jak Dyson czy GHD z ich modelem Duet 2-in-1 Hot Air Styler. W praktyce oznacza to przede wszystkim jedno: prostowanie przy nasadzie włosów jest znacznie łatwiejsze – a to bolączka, z którą miałam problem przy innych urządzeniach tego typu.

Grzebienie zostały zaprojektowane tak, aby naśladować technikę „chase method", którą fryzjerzy stosują do zwiększenia napięcia włosów i ułatwienia ich kontroli podczas stylizacji.

Technologia, która robi różnicę

SilkiPro wyposażona jest w płytki ceramiczne HeatSense z wbudowanym czujnikiem, który mierzy temperaturę urządzenia 1000 razy na sekundę. Dzięki temu ryzyko przegrzania włosów jest zminimalizowane. Urządzenie zostało przetestowane na platformie Shark For All Hair Kind, co ma potwierdzać jego skuteczność na wszystkich typach włosów.

Producent deklaruje, że narzędzie sprawdza się równie dobrze na włosach kręconych, sprężystych i teksturowanych, a uzyskany efekt utrzymuje się przez cały dzień.

Co znajdziesz w zestawie z Shark SilkiPro?

W zestawie z urządzeniem znajdziesz odporną na ciepło torbę do przechowywania oraz trzy różne grzebienie dopasowane do różnych potrzeb stylizacyjnych. Model dostępny jest w dwóch kolorach: Plum Satin oraz Rose Petal, a jego cena wynosi 249,99 funtów.

  • Grzebień szerokozębny – przeznaczony do wstępnego suszenia nasady włosów oraz rozciągania grubych, długich, teksturowanych lub kręconych pasm.
  • Miękki grzebień – pozwala uzyskać naturalny, prosty wygląd z objętością i ruchem.
  • Precyzyjny grzebień – zapewnia większe napięcie i kontrolę dla gładszego, bardziej wyprostowanego efektu końcowego.

Szczera recenzja Shark SilkiPro od redaktorki beauty

Moje włosy są bardzo długie, gęste i naturalnie falowane. Przed użyciem nałożyłam spray termoochronny, a następnie skorzystałam z trybu przepływu powietrza przy zamkniętym urządzeniu. Pozwoliło mi to wstępnie wysuszyć nasadę włosów. Można to zrobić również wyłącznie z grzebieniami – i to zdecydowanie jeden z moich ulubionych aspektów tego urządzenia.

Następnie sięgnęłam po precyzyjny grzebień, by uzyskać możliwie najgładszy efekt, używając naprzemiennie trybów mokrego i suchego. Początkowo przyznać muszę, że ogarnięcie się w gąszczu trybów i końcówek wymagało chwili skupienia. Na początku miałam problem z osiągnięciem efektu idealnie prostych włosów, do którego dążyłam. Jednak po kilku próbach znalazłam właściwy grzebień dla mojego typu włosów – a nie są one z natury proste i bywają trudne do ułożenia. Precyzyjny grzebień okazał się strzałem w dziesiątkę.

Gdy już wszystko „zaskoczyło", byłam zachwycona. SilkiPro wygładziła moje włosy do niesamowitego połysku – nawet bez użycia dodatkowych produktów stylizacyjnych. Efekt utrzymał się dokładnie tak długo, jak obiecywał producent. Cena 249,99 funtów jest nieco niższa niż u bezpośrednich konkurentów, a biorąc pod uwagę, że technicznie otrzymujemy dwa urządzenia w jednym – prostownicę mokrą i suchą – to naprawdę uczciwa propozycja cenowa.

Dla kogo SilkiPro jest prawdziwą rewolucją?

To jedno z najlepszych urządzeń mokro-sucho, z jakich kiedykolwiek korzystałam. Dla osób z włosami kręconymi, sprężystymi lub o wyraźnej teksturze to absolutna zmiana zasad gry. Wymienne końcówki rzeczywiście dbają o potrzeby każdego rodzaju włosów bez wyjątku.

Co więcej, urządzenie jest mniejsze i lżejsze niż większość podobnych modeli na rynku – a to sprawia, że stylizacja staje się znacznie wygodniejsza i mniej męcząca dla rąk.

Przewijanie do góry