7 vintage trendów urodowych, które przeżywają spektakularny powrót, gdy nostalgiczne style opanowują współczesną kulturę piękna

Co było modne, wraca w wielkim stylu

Historia lubi się powtarzać — i to w każdej dziedzinie. Nieważne, czy mówimy o ubraniach wyjętych ze strychu z lat 90., czy o fryzurach, które uznawaliśmy za relikt lat 70. Trendy powracają z nowym powiewem świeżości i zaskakującą siłą oddziaływania. Szczerze mówiąc, jesteśmy zachwyceni, że niektóre techniki i produkty urodowe sprzed dekad znów cieszą się ogromną popularnością.

Zapomnij o „przestarzałych" poradach kosmetycznych. Czas świętować te, które właśnie teraz są na szczycie list przebojów urody. W 2025 roku siedem klasycznych trendów beauty robi naprawdę imponujący powrót.

Czerwone paznokcie

W ubiegłym roku klasyczny french manicure na chwilę zepchnął w cień wszystkie neutralne odcienie. Teraz jednak stonowane kolory ustępują miejscaczemuś znacznie bardziej wyrazistemu — czerwonym paznokciom.

Głęboka, wiśniowa czerwień króluje w sezonie świątecznym, a nic nie dorównuje zastrzykowi pewności siebie, jaki dają trzy warstwy intensywnego czerwonego lakieru. W lutym klasyczna czerwień na paznokciach to absolutny must-have, a latem najlepiej sprawdza się koralowa czerwień pełna energii.

Czerwone paznokcie dają poczucie siły i sprawczości — dokładnie tyle, ile potrzeba, żeby śmiało wejść w rok 2025.

Fryzura z efektem "blowout"

Przez ostatnie kilka lat niepodzielnie rządziły gładkie boxy i mocno postrzępione cięcia. Teraz jednak coraz więcej osób sięga po fryzurę „blowout" — bardziej naturalną i znacznie łatwiejszą w codziennej pielęgnacji.

Ten styl nawiązuje do niewymuszonej elegancji modelek z lat 90. — myśl w kategoriach Cindy Crawford czy Claudii Schiffer. Warstwy zaczynające się poniżej brody pięknie okalają twarz i nadają jej wyjątkowego wyrazu. Gdy świeżo ułożona fryzura kołysze się przy każdym kroku, trudno nie czuć się doskonale. O to właśnie warto poprosić fryzjera podczas kolejnej wizyty.

Pudrowy róż

Płynny makijaż zrewolucjonizował nasze rutyny pielęgnacyjne — i słusznie, bo nadaje skórze młodzieńczy, rozświetlony wygląd. Jest jednak jeden produkt, który przetrwał próbę czasu bez żadnych kompromisów: pudrowy róż. I to nakładany obficie.

Mocno zaznaczony róż stał się znakiem rozpoznawczym lat 20. XXI wieku — to sposób na wyrazistą deklarację stylu nawet przy najbardziej subtelnym makijażu. Jego głównym zadaniem jest nadanie skórze zdrowego, promiennego blasku. Płynne formuły bywają rewelacyjne, ale teraz czas wróćmy do pudrowego różu jako wykończenia, które rzeźbi górne partie kości policzkowych — dokładnie tak, jak robiono to w latach 30. i 80. ubiegłego wieku.

Lokówki na rzep (velcro rollers)

Przez lata testowano niezliczone metody i narzędzia, by uzyskać sprężyste, pełne objętości loki. Żadne z nich jednak nie sprawdziło się tak dobrze jak klasyczne lokówki na rzep — te same, które prawdopodobnie widziałaś w użyciu u swojej babci.

Wiele osób pamięta widok mam jadących do szkoły z lokówkami wciąż wpiętymi we włosy — ale nie ma co pozwalać, żeby takie wspomnienia odstraszały od odkrycia prawdy. Lokówki na rzep to narzędzie, przy którym zostaniesz na zawsze, gdy tylko opanujesz technikę ich zakładania. To właśnie dlatego towarzyszą nam od tak dawna i ostatnio znów podbijają świat fryzjerstwa. Oceń je dopiero po wypróbowaniu.

Szminka z półmatowym wykończeniem

Przez ostatnie dwadzieścia lat to błyszczyk rządził w kosmetyczkach, ale szminka z bardziej naturalnym wykończeniem powoli i pewnie zdobywa należne jej miejsce. Nie chodzi o wysuszające, łuszczące się matowe pomadki z lat 2010. — tym razem w grę wchodzi wykończenie bliższe klasycznym szminkom z dawnych drogerii. Nie błyszczy nachalnie, za to nawilża i pielęgnuje.

Różane różowości, zakurzone mauvy i głębokie jagodowe odcienie najlepiej komponują się z naturalnym kolorem ust. Dobra szminka z satynowym wykończeniem sprawia, że wyglądasz dojrzalej i bardziej elegancko niż ultrablyszczące stylizacje z poprzednich sezonów. Odrobina intensywnego koloru w zupełności wystarczy, by wyglądać olśniewająco.

Uproszczone rytuały pielęgnacji skóry

Czasem najlepsze rezultaty daje to, co sprawdza się od zawsze. W świecie dwunastoetapowych rutyn pielęgnacyjnych i kolejnych „alternatyw dla retinolu" ludzie w końcu dostrzegają, że prostota może być przewagą. Kiedyś myto twarz, nakładano klasyczny retinol i szczodrą warstwę odżywczego kremu — i tyle.

Stosowanie zbyt wielu produktów naraz bywa zbędne, a niekiedy składniki wzajemnie się neutralizują lub wręcz stresują skórę, prowadząc do odwrotnego efektu. Rok 2025 zapowiada się intensywnie, dlatego kobiety stawiają na prostotę. Prosta rutyna to oszczędność czasu, pieniędzy i energii. Warto też szukać produktów wielofunkcyjnych — takich, które jednocześnie nadają skórze zdrowy blask i wyrównują jej koloryt.

Koloryzacja włosów w domu

No, może nie do końca w tradycyjnym sensie. Używanie w domu trwałej farby do włosów wiąże się z większym ryzykiem niż zyskiem — pamiętasz pewnie pudełka z farbą, które babcia przynosiła z apteki, ale fachowcy od koloryzacji mają swoje powody, by strzec swojego rzemiosła. Na rynku pojawia się jednak coraz więcej produktów „bliskich koloryzacji", które odświeżają i rozjaśniają włosy bez ryzyka trwałych błędów czy uszkodzeń.

Szukaj produktów z pigmentem, które dodają koloru i wygładzają strukturę włosa — efektem jest coś na kształt salonowego tonowania. Jeśli chcesz ograniczyć wizyty u fryzjera, na rynku znajdziesz wiele marek oferujących tymczasowe odświeżacze koloru oraz systemy do retuszu odrostów, które naprawdę warto wypróbować.

Przewijanie do góry