Bezprzewodowe hi-fi bez kompromisów — nowy kierunek Hifimana
Coraz więcej producentów audio stara się pogodzić wygodę bezprzewodową z prawdziwą jakością hi-fi. Hifiman posuwa się jednak w tym kierunku znacznie dalej niż konkurencja. Chiński producent słuchawek wprowadza dwa wyjątkowo luksusowe modele, które obsługują nie tylko Bluetooth, ale również bezpośrednie strumieniowanie przez wi-fi.
To rozwiązuje jeden z fundamentalnych problemów drogich słuchawek bezprzewodowych — ograniczenia wynikające z kompresji sygnału i wąskiego pasma Bluetooth.
Nowy poziom: bezprzewodowe hi-fi bez dodatkowych urządzeń
Hifiman zaprezentował modele HE1000 WiFi oraz Arya WiFi jako wersje swoich znanych, otwartych, planarno-magnetycznych słuchawek przewodowych. Producent wyraźnie celuje w wymagającego słuchacza, który chce wycisnąć maksimum ze swojej cyfrowej kolekcji muzycznej w domowych warunkach — bez konieczności stawiania na biurku osobnego streamera czy wzmacniacza słuchawkowego.
Słuchawki pełnią rolę sieciowego streamera, przetwornika cyfrowo-analogowego i wzmacniacza słuchawkowego — wszystko w jednej obudowie.
Podczas gdy rynek oferował dotąd głównie wysokiej klasy modele Bluetooth, Hifiman wbudował w muszle słuchawkowe kompletny obwód wi-fi. Cel jest jasny: odbieranie dźwięku w jakości studyjnej, bez opóźnień i bez kompresji niszczącej szczegóły nagrania.
Technologia planar high-end z bezprzewodowym dodatkiem
Podstawa techniczna obu modeli wywodzi się ze znanych konstrukcji HE1000 Unveiled i Arya Unveiled — to duże, otwarte słuchawki nauszne z przetwornikami planarno-magnetycznymi. Zamiast klasycznego przetwornika dynamicznego Hifiman stosuje ekstremalnie cienkie membrany z układem magnesów po obu stronach. Takie rozwiązanie zapewnia:
- bardzo szybką odpowiedź impulsową i precyzyjne odwzorowanie detali
- zwarte, kontrolowane basy
- szeroką, przestrzenną scenę stereofoniczną
- niskie zniekształcenia nawet przy większej głośności
Model HE1000 WiFi otrzymał membranę Nano Diaphragm, bezpośrednio wywodzącą się z topowego modelu HE1000 Unveiled. Arya WiFi korzysta z membrany Super Nano Diaphragm, stosowanej przez Hifimana w nieco tańszej linii produktowej. W obu przypadkach chodzi o ultracieniutkie folie, które dzięki technologii planarnej poruszają się z niezwykłą precyzją.
Przetworniki wyposażono w technologię Stealth Magnet. Ma ona ograniczać turbulencje powietrza i refleksy wokół struktury magnetycznej, co przekłada się na mniej niepożądanych rezonansów i czystsze brzmienie.
Bluetooth jest, ale to wi-fi gra pierwsze skrzypce
Oba modele wyposażono w nowoczesny układ Bluetooth z obsługą LDAC i aptX HD. Użytkownicy Androida mogą więc strumieniować bezprzewodowo w relatywnie wysokiej jakości — o ile źródło dźwięku obsługuje te kodeki.
Prawdziwa nowość tkwi jednak w funkcji wi-fi. Hifiman wbudował w słuchawki kompletny obwód streamingowy. Według producenta system ten osiąga prędkości przekraczające 100 MB/s — z nadwyżką wystarczające do odtwarzania bezstratnego audio w wysokiej rozdzielczości.
Słuchawki mają odbierać bezstratne strumienie ze smartfona, laptopa lub komputera, pod warunkiem że urządzenia znajdują się w tej samej sieci. Hifiman nie ujawnił jeszcze szczegółów dotyczących obsługiwanych protokołów — czy to DLNA, systemy podobne do AirPlay, czy własne oprogramowanie. Jedno jest pewne: te słuchawki powstały z myślą o fotelu w salonie, nie o miejscu w pociągu.
| Parametr | HE1000 WiFi / Arya WiFi |
|---|---|
| Łączność | Bluetooth + streaming wi-fi |
| Obsługiwane kodeki Bluetooth | LDAC, aptX HD oraz standardowe kodeki |
| Maksymalna rozdzielczość przez wi-fi | PCM do 24-bit/768 kHz, DSD512 |
| Czas pracy baterii | ok. 23 godziny przez Bluetooth, ok. 7 godzin przez wi-fi |
| Przeznaczenie | Głównie użytek domowy, przez lokalną sieć wi-fi |
Bez ANC, ale z poważną elektroniką wewnątrz
Kto szuka luksusowego modelu do wszystkiego — również do użytku w podróży — może się rozczarować. HE1000 WiFi i Arya WiFi to słuchawki otwarte, pozbawione aktywnej redukcji szumów. Dźwięki otoczenia swobodnie przenikają do środka, a muzyka słuchacza łatwo wydostaje się na zewnątrz.
Zamiast tego Hifiman skoncentrował się na wewnętrznej elektronice. W muszlach zastosowano przetwornik DAC oparty na układzie Himalaya Mini — pochodnej konwertera ze wzmacniacza słuchawkowego Hifiman Serenade. Ma on zapewniać precyzyjne przetwarzanie sygnału z minimalnym jitterem i szumem.
Dzięki wbudowanemu DAC-owi i wzmacniaczowi słuchanie na wysokim poziomie nie wymaga już w zasadzie żadnego osobnego toru hi-fi.
Złącze USB-C umożliwia zarówno ładowanie, jak i przewodowe korzystanie ze słuchawek. Oznacza to, że mogą one działać jako czysty USB-DAC podłączony do laptopa lub streamera — dla tych, którzy chcą wycisnąć maksimum z sygnału kablowego.
Wzornictwo: niemal tyle samo waży co wersja przewodowa
Jedną z najczęstszych skarg na bezprzewodowe słuchawki high-end jest zwiększona masa spowodowana dodatkową elektroniką i akumulatorami. Hifiman stara się to ograniczyć. HE1000 WiFi i Arya WiFi ważą około 452 gramów, podczas gdy ich przewodowe odpowiedniki to około 450 gramów. Różnica na papierze jest minimalna, choć i tak jest to poważna waga jak na słuchawki.
Pałąk to charakterystyczny, szeroki metalowy łuk z luźno zwisającą, elastyczną opaską pod spodem. Taka konstrukcja rozkłada ciężar na większą powierzchnię głowy. Muszle obracają się bocznie i wyposażono je w duże, owalne poduszki całkowicie otaczające uszy.
Warto odnotować jeden szczegół: muszle nie składają się. To kolejne potwierdzenie, że te słuchawki nie są przeznaczone do plecaka ani bagażu podręcznego — ich miejsce to biurko, fotel odsłuchowy lub kanapa.
Wygoda użytkowania i sterowanie
Na jednej z muszli znajduje się zestaw fizycznych przycisków do regulacji głośności, sterowania odtwarzaniem oraz przełączania między trybami Bluetooth, wi-fi i przewodowym. Hifiman nie poinformował jeszcze o towarzyszącej aplikacji na iOS lub Androida. Nie wiadomo więc, czy użytkownicy będą mogli konfigurować equalizer, aktualizować firmware lub zarządzać ustawieniami sieci za pomocą smartfona.
Cena: high-end słuchawki, high-end kwota
Spojrzenie na cennik szybko uświadamia, że Hifiman nie celuje w przeciętnego słuchacza Spotify. HE1000 WiFi jest dostępny w przedsprzedaży za około 2700 dolarów, a Arya WiFi za około 1450 dolarów. W europejskich sklepach pojawiają się ceny odpowiednio około 2959 i 1599 euro.
To poziom powyżej większości luksusowych słuchawek Bluetooth takich marek jak Apple, Sony czy Bose, a nawet wyżej niż większość bezprzewodowych modeli Focal i Sennheiser. Hifiman wyraźnie stawia na niszę audiofilów, którzy już korzystają z muzyki hi-res i są gotowi zainwestować poważne pieniądze w kompaktowe rozwiązanie typu „wszystko w jednym".
Dla kogo są te słuchawki wi-fi?
W praktyce docelowa grupa użytkowników składa się z kilku wyraźnych segmentów:
- domowi słuchacze posiadający dużą kolekcję muzyki cyfrowej w formatach high-res
- użytkownicy serwisów streamingowych takich jak Tidal czy Qobuz, korzystający z najwyższych jakości dźwięku
- muzycy, producenci i audiofile dążący do maksymalnej szczegółowości bez metrów kabli
- osoby świadomie wybierające słuchawki otwarte ze względu na przestrzenność brzmienia
Kto słucha głównie w komunikacji miejskiej lub biurze, nie znajdzie tu redukcji szumów, mobilności ani ochrony przed hałasem otoczenia. Dla tych słuchaczy nadal sensowniejszym wyborem pozostają lżejsze, zamknięte słuchawki z ANC.
Co wi-fi w słuchawkach oznacza dla rynku audio?
Pojawienie się streamingu wi-fi w słuchawkach pokazuje, jak szybko zaciera się granica między klasycznym hi-fi a przenośnym audio. Najpierw pojawiły się kodeki Bluetooth high-res, potem dongle USB-C z poważnymi przetwornikami DAC — teraz sama funkcja streamingowa przenosi się bezpośrednio na głowę słuchacza.
Jeśli inne marki pójdą tym śladem, rola osobnych sieciowych odtwarzaczy i zewnętrznych DAC-ów może dla części użytkowników zmaleć. Z drugiej strony sprzęt „wszystko w jednym" rodzi też pytania: co się stanie, gdy platforma streamingowa zmieni protokół, gdy standard wi-fi ewoluuje albo gdy wewnętrzne oprogramowanie się zdezaktualizuje? Od słuchawek za blisko 3000 euro oczekuje się lat bezawaryjnej służby.
Dla tych, którzy zastanawiają się, do czego potrzebne są takie rozdzielczości jak PCM 24-bit/768 kHz czy DSD512 — te wartości daleko wykraczają poza potrzeby większości nagrań i ludzkich uszu. Niemniej wielu audiofilów traktuje te liczby jako dowód, że producent poważnie podszedł do wewnętrznej elektroniki. Mówią więcej o możliwościach sprzętu niż o słyszalnej różnicy przy każdym utworze.
Z praktycznego punktu widzenia największa zaleta wi-fi w słuchawkach jest prosta: koniec z kompresją Bluetooth i koniec z dodatkowymi urządzeniami między źródłem a uszami. Kto już inwestuje w subskrypcje hi-res lub drogie pliki muzyczne, otrzymuje teraz nowy — i dość futurystyczny — sposób słuchania bez żadnych pośredników.













