Zajrzeć do ukrytego domu nad morzem Jeana Dujardina w Soulac-sur-Mer

Na obrzeżach spokojnej miejscowości nad Atlantykiem aktor Jean Dujardin wybudował wyjątkowo niepozorną willę — tuż przy samym morzu.

Posiadłość znajduje się w Soulac-sur-Mer, na samym krańcu Gironde. Żadnych efektownych bram, żadnej nazwy na elewacji — tylko jasny dom z zielonymi okiennicami, który niemal wtapia się w nadmorski krajobraz wydm. A jednak to okazała rezydencja, która doskonale pokazuje, jak gwiazdy chowają się na francuskim wybrzeżu, nie przyciągając przy tym żadnej uwagi.

Dyskretna przystań nad Atlantykiem

Willa Jeana Dujardina w Soulac-sur-Mer to jego osobiste miejsce ucieczki. Dom usytuowany jest w wyżej położonej części miejscowości, z widokiem na ocean, ukryty wśród zieleni i innych nadmorskich domów.

Elewacja od razu zwraca uwagę kilkoma charakterystycznymi detalami:

  • białe ściany odbijające promienie słońca
  • ciemnozielone okiennice w stylu atlantyckim
  • stosunkowo prosta, surowa architektura bez zbędnych ozdób

Dom ma około 360 metrów kwadratowych rozłożonych na kilku poziomach. Jest wystarczająco przestronny dla dużej rodziny, gości i przestrzeni do pracy, lecz z zewnątrz sprawia wrażenie raczej skromnego niż pompastycznego. Kto nie wie, że mieszka tu zdobywca Oscara, spokojnie przejdzie obok bez zatrzymania.

Aktor świadomie wybiera dom, który wtapia się w otoczenie — elegancki, lecz pozbawiony krzykliwego przepychu czy ostentacyjnego designu.

Architektura nadmorska z XIX-wiecznym urokiem

Budynek wpisuje się w typowy styl budownictwa atlantyckiego wybrzeża. W XIX wieku zamożni mieszczanie wznosili tu swoje letnie rezydencje — jasne wille, które w pełni wykorzystywały słońce, morskie powietrze i widoki na ocean.

Duże okna, mnóstwo światła i widok na morze

Również w przypadku domu Dujardina wszystko kręci się wokół światła i panoramy. Wielkie okna i drzwi balkonowe zwrócone są ku oceanowi, dzięki czemu wnętrze i zewnętrze niemal przenikają się nawzajem.

Charakterystyczne cechy tego typu nadmorskich willi:

  • długie tarasy lub balkony skierowane ku zachodzącemu słońcu
  • przestrzenie dzienne zorientowane na morze, nie na ulicę
  • układ pomieszczeń optymalnie wykorzystujący wiatr i naturalne światło

Willa w Soulac-sur-Mer doskonale wpisuje się w tę tradycję. Architektura nie jest rewolucyjna, lecz wyrafinowana. Panująca tu atmosfera przywodzi na myśl dawne kurorty: szykowne, relaksujące, bez zbędnego hałasu.

Dom zbudowany po to, by się wyciszyć

Według dostępnych informacji posiadłość urządzona jest jako miejsce pozwalające oderwać się od intensywnego życia filmowego. Zero paparazzi pod drzwiami, żadnych czerwonych dywanów — tylko cisza, morze i małe miasteczko, w którym wszyscy mniej więcej się znają.

Układ pomieszczeń wydaje się temu celowi podporządkowany:

  • przestronne salony od strony morza — dla rodziny i przyjaciół
  • bardziej odosobnione pokoje od strony lądu — dla prywatności
  • bezpośredni dostęp do ogrodu lub strefy wydmowej na krótkie spacery

Architektura dosłownie zwrócona jest ku morzu, ale psychologicznie nastawiona na spokój — każde okno i każde przejście zapraszają do zwolnienia tempa.

Dlaczego dokładna lokalizacja pozostaje tajemnicą

Willę trudno znaleźć. To nie przypadek, lecz przemyślana strategia. W wywiadach Dujardin przyznał, że bardzo ceni sobie fakt, iż nie każdy może od razu wskazać jego dom.

Atlantyckie wybrzeże od lat stanowi dla znanych Francuzów rodzaj dyskretnego schronienia. W odróżnieniu od Lazurowego Wybrzeża nie dominuje tu kultura jachtów ani ostentacyjny styl życia. Domy stoją wprawdzie blisko plaży i bulwaru, lecz często są ukryte za sosnami, wydmami i krętymi uliczkami.

Willa Dujardina doskonale wpisuje się w ten schemat: łatwo dostępna dla tych, którzy mają tu swoje miejsce, niemal niewidoczna dla przypadkowych przechodniów. Połączenie światła, przestrzeni i osłonięcia czyni z niej idealną drugą rezydencję dla kogoś, kto nie chce stale zabierać ze sobą swojej sławy.

Między Soulac-sur-Mer a Saint-Cloud: dwa różne światy

Aktor nie ogranicza swojego życia wyłącznie do atlantyckiego wybrzeża. Posiada również dom w Saint-Cloud, na zachód od Paryża — zielonej, zamożnej dzielnicy podmiejskiej zamieszkałej przez wielu biznesmenów i znanych Francuzów.

Miejscowość Region Funkcja nieruchomości Otoczenie
Soulac-sur-Mer Gironde (Médoc) Dom wakacyjny / miejsce ucieczki Wybrzeże atlantyckie, wydmy, morze
Saint-Cloud Region paryski Baza blisko pracy Parkowa, rezydencjonalna, blisko stolicy

W Saint-Cloud Dujardin może szybko dotrzeć na plany filmowe, do studiów telewizyjnych i na spotkania. Okolica słynie z przestronnych domów, bujnej zieleni i pewnej dyskrecji. Dla wielu gwiazd ta przedmieść stanowi kompromis między obecnością w życiu publicznym a spokojem.

Zarówno nad morzem, jak i pod Paryżem Dujardin kieruje się tą samą zasadą: osłonięty luksus, z dala od błyszczących willi służących głównie za symbole statusu.

Dlaczego znane osoby wybierają Soulac-sur-Mer i region Médoc

Wybór Soulac-sur-Mer i szerzej pojętego regionu Médoc wpisuje się w szerszy trend. Podczas gdy Lazurowe Wybrzeże od dekad kojarzone jest z ostentacyjnym bogactwem, coraz więcej znanych Francuzów przyciąga surowsze atlantyckie wybrzeże.

Nadmorska miejscowość o stosunkowo niskim profilu

Soulac-sur-Mer łączy szerokie plaże, zabytkowe wille i kameralny ośrodek. Turyści chętnie tu przyjeżdżają, lecz miejscowość pozostaje mniejsza i spokojniejsza niż duże kurorty. Dla znanych twarzy oznacza to:

  • mniej zainteresowania mediów niż w południowych gorących punktach
  • więcej anonimowych spacerów po plaży i bulwarze
  • wiejską atmosferę, w której mieszkańcy oswajają się ze sławnymi nazwiskami

Region oferuje ponadto obszary przyrodnicze, winnice i długie trasy rowerowe. Kto od czasu do czasu szuka miejskiego zgiełku, może pojechać do Bordeaux — jednak na co dzień dominują tu wiatr, zapach sosen i szum morza.

Dom nad morzem: pragnienia nowej elity

Posiadłość Dujardina doskonale ilustruje, jak może wyglądać nowoczesna druga rezydencja znane osobistości. Nie największy basen, nie najbardziej ekstrawagancka elewacja — lecz komfort i prywatność ponad wszystko.

Ktokolwiek marzy o własnym domu nad morzem, rozpozna zapewne kilka powtarzających się pragnień:

  • światło i widok ważniejsze niż metraż
  • materiały odporne na sól, wiatr i piasek
  • lokalizacja z szybkim dostępem do plaży, ale nie bezpośrednio przy ruchliwym bulwarze

Wielu architektów na atlantyckim wybrzeżu pracuje dziś z wariantami tego typu willi: surowe linie, naturalne kolory, drewno i kamień oraz duże przeszklenia skierowane ku oceanowi. Dom Dujardina idealnie wpisuje się w ten kierunek.

Magia architektury zwróconej ku morzu

Domy zorientowane na morze rządzą się własną logiką. Salony i tarasy zajmują pierwsze rzędy, a pomieszczenia gospodarcze i sypialnie cofają się nieco w głąb. Nie chodzi wyłącznie o widok, lecz również o dźwięk, wiatr i prywatność.

Kto często przebywa nad morzem, wie doskonale, jak silnie otoczenie przenika codzienne życie: rytm pływów, gra światła i chmur, zapach mokrego piasku po burzy. Dom, który odpowiada na te bodźce, szybko czuje się większy i swobodniejszy niż ta sama powierzchnia w mieście.

Dla aktora przeskakującego między intensywnymi planami filmowymi a czerwonymi dywanami taka nadmorska willa stanowi przeciwwagę. Tam gdzie kamery rejestrują zazwyczaj wszystko, ten dom w Soulac-sur-Mer oferuje horyzont, na który patrzy już tylko ocean.

Przewijanie do góry