MQ-28 Ghost Bat po raz pierwszy wystrzeli rakietę AIM-120 w warunkach bojowych już w przyszłym miesiącu

MQ-28 Ghost Bat: od demonstratora technologii do bojowych testów z prawdziwą amunicją

MQ-28 Ghost Bat firmy Boeing ma zaplanowany na przyszły miesiąc w Australii pierwszy bojowy odpalenie rakiety powietrze-powietrze AIM-120 AMRAAM. Ten próbny strzelanie może zmienić sposób, w jaki siły powietrzne postrzegają bezzałogowe samoloty bojowe, a przy okazji wpłynąć na kierunek przyszłych negocjacji eksportowych.

Program MQ-28 powstał z australijskiej inicjatywy jako stosunkowo tani bezzałogowiec zdolny do współpracy z załogowymi myśliwcami. Po latach prób w locie, integracji systemów i walidacji koncepcji działania w zespole, projekt wchodzi teraz w fazę, w której uzbrojenie staje się centralnym elementem testów.

Podczas briefingu prasowego przed Dubai Airshow 2025 dyrektor wykonawczy Boeing Defense, Space & Security, Steve Parker, poinformował, że pierwsze odpalenie z prawdziwą amunicją jest formalnie zaplanowane na przyszły miesiąc. Na początku roku sama Boeing wskazywała szerszy przedział czasowy, sięgający początku 2026 roku.

Test zakłada, że MQ-28 spróbuje zestrzelić prawdziwy cel powietrzny w locie przy użyciu rakiety AIM-120, nad poligonem Woomera w Australii.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie to pierwsze bojowe użycie uzbrojenia przez Ghost Bata, a — o ile wiadomo publicznie — również pierwsze realne odpalenie rakiety powietrze-powietrze przez drona należącego do kategorii współpracujących samolotów bojowych (CCA).

Co obejmuje test z rakietą AIM-120 AMRAAM na poligonie Woomera

Próba odbędzie się na Woomera Range Complex w południowej Australii — jednym z największych i najlepiej zinstrumentowanych poligonów testowych na świecie. Boeing podkreśla, że scenariusz został zaprojektowany jako „taktycznie realistyczny", a nie ograniczony jedynie do prostego testu separacji rakiety od płatowca.

W praktyce oznacza to, że MQ-28 nie po prostu zrzuci pocisk — będzie uczestniczył w realistycznym przechwyceniu, w którym prawdziwy cel powietrzny zostanie wykryty, śledzony i zaatakowany. Niektóre kluczowe szczegóły — na przykład sposób wykrywania i śledzenia celu przez drona — nie zostały ujawnione.

Kluczowym elementem tego etapu jest modularna architektura Ghost Bata. Sekcja nosowa została zaprojektowana jako wymienna, co pozwala szybko integrować różne sensory: radar, ładunki do walki elektronicznej czy systemy IRST (podczerwone śledzenie i wyszukiwanie celów).

Co najmniej dwa z ośmiu wstępnych samolotów Block 1 Królewskich Australijskich Sił Powietrznych (RAAF) były już widywane z wieżyczką IRST zamontowaną w nosie, co sugeruje, że pasywne wykrywanie w podczerwieni może odgrywać istotną rolę podczas nadchodzącego testu.

Systemy IRST wykrywają sygnaturę termiczną samolotów i rakiet, umożliwiając śledzenie celów bez emisji energii radarowej — co sprawia, że są trudne do wykrycia lub zakłócenia.

Australia i Boeing testowały już bardziej złożone modele dowodzenia: samolot wczesnego ostrzegania E-7 Wedgetail koordynował jednocześnie kilka rzeczywistych MQ-28 i jednego wirtualnego Ghost Bata podczas działań przeciwko celowi. To doświadczenie wskazuje, że podczas zbliżającego się odpalenia może znów pojawić się element załogowego nadzoru nad przebiegiem misji.

Modularna architektura i integracja uzbrojenia: krok wymagający certyfikacji i jasnych reguł

Przejście od testów lotnych do użycia prawdziwego uzbrojenia to nie tylko kwestia podwieszenia rakiety. Wymaga walidacji interfejsów, kontroli bezpieczeństwa, logiki misji, a przede wszystkim rygorystycznych procedur autoryzacji odpalenia pod nadzorem człowieka. W programach CCA wiarygodność operacyjna zależy w równym stopniu od parametrów sensora i łącza danych, co od sposobu zapewnienia odpowiedzialnego podejmowania decyzji w warunkach bojowych.

Kolejnym krytycznym elementem jest solidność łańcucha „wykryj–zidentyfikuj–śledź–zaatakuj". Nawet w kontrolowanym teście niezbędne jest wykazanie, że system zachowuje się przewidywalnie w obliczu ograniczeń, przerw w łączności lub gwałtownych zmian scenariusza — tak aby przyszli użytkownicy mogli definiować reguły użycia siły bez niejednoznaczności.

Program MQ-28: bloki, warianty i cele

Obecnie RAAF eksploatuje osiem Ghost Bat Block 1, czyli przedprodukcyjne prototypy przeznaczone głównie do walidacji koncepcji i testowania systemów. Boeing posiada kontrakt na co najmniej trzy ulepszone samoloty Block 2, traktowane jako krok pośredni ku flocie o profilu operacyjnym.

  • Block 1: platformy prototypowe do prób w locie, walidacji systemów i testowania współpracy z załogowymi samolotami.
  • Block 2: udoskonalone płatowce i systemy, zbliżone do zdolności bojowej pierwszej linii.
  • Przyszłe warianty: możliwe konfiguracje dostosowane do ataku, walki elektronicznej lub misji tankowania w powietrzu.

Australijscy decydenci publicznie wspominali o możliwości stworzenia „rodziny" Ghost Bat z wariantami znacząco różniącymi się od bazowego płatowca. Boeing sygnalizował opcje zwiększonego zasięgu, w tym zdolność do tankowania w powietrzu, by przedłużać misje i głębiej wnikać w przestrzeń powietrzną pod kontrolą przeciwnika.

Nie jest jeszcze jasne, kiedy RAAF ogłosi wstępną gotowość operacyjną. Jednak udane odpalenie AIM-120 zdecydowanie przybliży ten moment.

Zainteresowanie międzynarodowe: od USA przez Europę po Bliski Wschód

Choć Królewskie Australijskie Siły Powietrzne pozostają głównym klientem, Boeing pozycjonuje MQ-28 jako wiarygodnego kandydata w kilku programach międzynarodowych.

Siły Powietrzne USA wykorzystały co najmniej jeden płatowiec Ghost Bat w testach związanych z własną inicjatywą CCA. Boeing nie został wybrany w pierwszym przyroście programu, ale może powrócić w późniejszej fazie z MQ-28 lub projektem pochodnym.

Marynarka Wojenna USA zleciła również kilku firmom — w tym Boeingowi — koncepcyjne studia nad dronami CCA zdolnymi do operowania z lotniskowców. Służba ta wyraziła „duże zainteresowanie" Ghost Batem, a Boeing zaproponował nawet Wielkiej Brytanii wersję przystosowaną do środowiska morskiego.

Boeing ocenia, że zapotrzebowanie na drony klasy CCA rośnie nie tylko w rejonie Indo-Pacyfiku i Europie, ale również na Bliskim Wschodzie.

Jednym z najbardziej aktywnych scenariuszy jest Polska, gdzie według doniesień Boeing prezentuje MQ-28 jako część pakietu razem z myśliwcem F-15EX, promując je jako zintegrowaną zdolność bojową.

F-15EX jako powietrzny koordynator MQ-28 Ghost Bat w operacjach CCA

Boeing konsekwentnie podkreśla, że F-15EX może pełnić rolę powietrznego „koordynatora" dla dronów takich jak Ghost Bat. Jako dwumiejscowy myśliwiec z rozbudowaną awionikę i nowoczesnymi łączami danych, doskonale nadaje się do jednoczesnego zarządzania kilkoma bezzałogowcami.

Platforma Główna funkcja Rola we współpracy
F-15EX Załogowy myśliwiec wielozadaniowy Koordynuje i zarządza kilkoma samolotami CCA w locie
MQ-28 Ghost Bat Bezzałogowy samolot towarzyszący Wykonuje zadania obrony powietrznej, ataku lub walki elektronicznej pod nadzorem człowieka
E-7 Wedgetail Wczesne ostrzeganie i kontrola powietrzna Dostarcza obraz taktyczny dalekiego zasięgu i nadzór nad całym zespołem załogowo-bezzałogowym

W tym modelu załoga F-15EX może przydzielać cele, korygować trasy i przekierowywać zadania Ghost Batów w czasie rzeczywistym, podczas gdy platformy zewnętrzne jak E-7 zapewniają szerszy obraz operacyjny. Zbliżające się odpalenie AMRAAM będzie uważnie obserwowane przez kraje zainteresowane tą formą kooperatywnej walki powietrznej.

Dlaczego odpalenie rakiety AMRAAM przez drona naprawdę ma znaczenie

Odpalenia rakiet powietrze-powietrze przez drony nie są absolutną nowością — duże bezzałogowce przeprowadzały już podstawowe testy w przeszłości. To, co wyróżnia MQ-28, to kontekst i zamierzenie operacyjne: jest to stosunkowo niedrogi samolot zaprojektowany jako akceptowalny do utraty w scenariuszach wysokiego ryzyka, zdolny do działania bok w bok z myśliwcami w spornej przestrzeni powietrznej.

Udane przechwycenie udowodniłoby, że towarzyszący dron służy nie tylko do rozpoznania czy zakłóceń, ale może wnosić realną siłę ognia w skoordynowanej walce powietrznej.

Zmienia to równanie dla decydentów. Zamiast polegać wyłącznie na myśliwcach wysokiej wartości do wykonywania odpalań rakiet, możliwe staje się wystawianie mieszanych zespołów załogowych i bezzałogowych „strzelców" bliżej granic stref spornych. Dron może być narażony na ryzyko, które byłoby nie do przyjęcia dla samolotu z pilotem.

Jednocześnie MQ-28 ma być platformą elastyczną — w jednej misji może nieść sensory, w innej sprzęt do walki elektronicznej, a w kolejnej wylatywać w konfiguracji z rakietami powietrze-powietrze.

Koncepcje i ryzyka związane ze współpracującymi samolotami bojowymi (CCA)

MQ-28 wpisuje się w szybko dojrzewającą kategorię określaną mianem „lojalnych skrzydłowych" lub współpracujących samolotów bojowych (CCA). Nie są to w pełni autonomiczne myśliwce — zostały zaprojektowane do pracy w parze z ludzkimi pilotami, którzy zachowują kontrolę nad kluczowymi decyzjami, zwłaszcza dotyczącymi użycia uzbrojenia.

Każdy przyszły operator będzie musiał rozwiązać szereg istotnych kwestii:

  • Ile samolotów CCA powinno towarzyszyć każdemu załogowemu?
  • Gdzie będą bazować, startować i lądować w sytuacji kryzysowej?
  • Kto ma ostateczne uprawnienie do autoryzacji odpalenia w złożonej walce powietrznej?
  • Jak chronić łączność i łącza kontrolne przed zakłóceniami i atakami cybernetycznymi?

Istnieją też oczywiste ryzyka taktyczne. Przeciwnik będzie szukał sposobów na przejęcie, oszukanie lub nasycenie bezzałogowych systemów. Jeśli łącza kontrolne zostaną przerwane, niezbędne są jednoznaczne reguły określające dalsze zachowanie drona i moment zaprzestania atakowania celów.

Po drugiej stronie szali korzyści są trudne do zignorowania. Uzbrojony w rakiety powietrze-powietrze MQ-28 może działać przed formacją załogową jako sensor i pierwszy strzelec. Inne egzemplarze mogą pozostawać z tyłu z zagłuszarkami lub wabcami, zmuszając przeciwnika do defensywnej reakcji i pozwalając załogowym myśliwcom działać z większą osłoną.

Gdy Ghost Bat szykuje się do pierwszego bojowego odpalenia AIM-120, te scenariusze przestają być teorią i stają się rzeczywistością poligonową. Czyste przechwycenie wzmocni zaufanie nie tylko do MQ-28, ale i do szerszego przejścia na mieszaną — załogową i bezzałogową — walkę powietrzną, którą siły lotnicze od Australii po USA i dalej już teraz planują.

Przewijanie do góry