Miałam 63 lata, gdy zaczęłam powerlifting – teraz jestem w najlepszej formie w życiu

Jak pandemia zmieniła podejście do zdrowia

Kitty Duffy z Brighton miała 67 lat, gdy w czasie lockdownu postanowiła poważniej zadbać o swoje zdrowie. Wszystko zaczęło się niewinnie – od spacerów nad morzem i ćwiczeń z Joem Wicksem w salonie. Nikt wtedy nie podejrzewał, że to dopiero początek czegoś naprawdę wielkiego.

Mimo że lockdown kojarzył się wielu osobom z siedzącym trybem życia, Kitty pozostała aktywna i sięgnęła po lekkie hantle. Ten pozornie drobny krok zapoczątkował prawdziwą rewolucję w jej życiu.

Od lekkich ciężarów do miłości do powerlifitingu

Gdy Kitty kontynuowała treningi, szybko zorientowała się, że jest naprawdę silna – i to nie tylko jak na swój wiek, ale w ogóle. To odkrycie dodało jej ogromnej pewności siebie. Dzięki współpracy z osobistym trenerem systematycznie poprawiała technikę i podnosiła ciężary.

Z czasem trafiła na powerlifting – dyscyplinę opartą na trzech podstawowych bojach: przysiadu, wyciskaniu leżąc i martwym ciągu. W wieku 63 lat rozpoczęła treningi pod okiem coacha i ostatecznie stanęła na zawodach, podejmując wyzwanie z pełnym zaangażowaniem.

Zmiana kariery i wzrost pewności siebie

Na początku szóstej dekady życia Kitty zdecydowała się na odważny krok zawodowy. Porzuciła stanowisko dyrektora ds. opieki społecznej nad dziećmi i przekwalifikowała się na osobistego trenera. Choć była najstarszą osobą w swojej grupie szkoleniowej, nigdy nie pozwoliła, by to ją powstrzymało.

Powerlifting odmienił ją nie tylko fizycznie – gruntownie przebudował też jej poczucie własnej wartości. Siłownia, która kiedyś budziła lęk, stała się miejscem, w którym rozkwitła i gdzie dziś inspiruje innych.

Sprawność fizyczna nie ma granicy wieku

Kitty pracuje z klientami w różnym wieku – od nastolatków po osoby po siedemdziesiątce. Jest głęboko przekonana, że nigdy nie jest za późno, żeby zacząć. Jedna z jej podopiecznych, która przez lata zmagała się z otyłością, dzięki regularnym treningom osiągnęła znaczącą poprawę stanu zdrowia.

Jej filozofia polega na dostosowaniu ćwiczeń do możliwości każdej osoby i stopniowym budowaniu postępów. Dzięki temu aktywność fizyczna staje się dostępna dla każdego, niezależnie od punktu startowego.

Dieta i odżywianie jako fundament formy

Odżywianie odgrywa kluczową rolę w codziennej rutynie Kitty. Dba o to, by w każdym posiłku znajdowało się dobre źródło białka, niezbędnego do utrzymania masy mięśniowej i wytrzymałości kości wraz z wiekiem. Do posiłków dodaje też odżywkę białkową, by pokryć dzienne zapotrzebowanie.

Oprócz tego stosuje kreatynę – suplement znany z poprawy wydolności i wspomagania regeneracji, który pomaga jej trenować efektywniej i szybciej wracać do formy po wysiłku.

Regularność i dyscyplina – prawdziwy sekret sukcesu

Zdaniem Kitty to właśnie długoterminowa konsekwencja stanowi prawdziwy klucz do osiągnięć. Sprawność fizyczna nie polega na szybkich efektach – chodzi o wypracowanie nawyków, które towarzyszą nam przez całe życie. Trenuje cztery razy w tygodniu i czerpie z tego autentyczną przyjemność.

Jej celem nie jest tylko dobra kondycja tu i teraz. Zależy jej na tym, by pozostać sprawną i samodzielną w późniejszych latach – czy to podczas wchodzenia po schodach, czy zabawy z wnukami.

Proste wskazówki na start w powerliftingu

Osoby zainteresowane powerliftingiem powinny zacząć od podstawowych ćwiczeń złożonych: przysiadu, wyciskania leżąc i martwego ciągu. Na początku warto sięgnąć po lekkie ciężary lub ćwiczenia z własną masą ciała, by zbudować solidne podstawy.

Współpraca z trenerem lub realizowanie ustrukturyzowanego planu treningowego zapewnia prawidłowy postęp i minimalizuje ryzyko kontuzji. Nawet jeśli siłownia jest niedostępna, trening w domu przynosi realne efekty – pod warunkiem że zachowamy regularność i stopniowo zwiększamy obciążenia.

Przewijanie do góry